niedziela, 8 listopada 2015

kawa, kawka, kawusia

odwieczny problem: "żeby się obudzić trzeba napić się kawy, żeby napić się kawy trzeba się obudzić"

kawa
piję duże ilości kawy ale tylko do południa. Później już mam energię. Włoskie mocne espresso na jeden łyczek, owszem ale tylko we Włoszech.

1 komentarz:

  1. Ja nie pijam kawy, żeby się obudzić, tylko dlatego że mam ochote na nią. Wogóle pije bardzo mało kasy.

    OdpowiedzUsuń