środa, 7 października 2015

Późne macierzyństwo

Jestem tzw późną matką.Tak wyszło, tak się złożyło. Fajnie, że w końcu się udało. Oczywiście, że mam mniej sił, że często myślę, co będzie jak dziecko dorośnie, itp. Dużo minusów, moje koleżanki są babciami, a ja młoda mama. Skupię się jednak na plusach. Gdy byłam w wieku mojego dziecka opiekowała się mną babcia, bo moja mama studiowała, pracowała, tato chciał się wyszumieć (miał 25 lat). NIE PRZYPOMINAM SOBIE z dzieciństwa
sytuacji kiedy spędzałam czas z rodzicami w jakiś fajny sposób, może jakieś wyjazdy nad morze rodzinne (Syrenką potem dużym Fiatem, Polonezem... :) Co ja dziś mogę zaproponować mojemu dziecku? Spędzanie z nim czasu. Po prostu. Wspólne zabawy, gotowanie, gry planszowe, tłumaczenie, opowiadanie, leniuchowanie. No i te rozmowy. Odpowiedzi na trudne pytania.. swoją drogą nie wiem, jak kiedyś się funkcjonowało bez google.pl Jak zbudowane jest szambo? Proszę bardzo jest nawet filmik na youtube:) Skąd się bierze ryż? Obejrzeliśmy filmiki przyrodnicze z plantacji w Wietnamie i nie tylko. Ilu Polaków zginęło w czasie wojny? Już wiem, a nawet ilu Niemców, Włochów, itp. Wikipedia. A jakie zwierzę jest największe, najszybsze, Czy Eskimosi maja w igloo łazienki? A gdzie mieszkał Pan Bóg zanim stworzył świat? Prz okazji oglądania bajki o Jasiu Fasoli, przelecieliśmy wszystkich głównych światowych kominków, Flip i Flap, Charlie Chaplin, Luis de Funes... zna i rozróżnia moje dziecko. Przy okazji koncertu na festynie Golec Orkiestra i gwary góralskiej, zrobiliśmy przegląd głównych dialektów w Polsce - śmiechu było co nie miara i czasem godomy sobie po góralsku, hej. 
Wolę wieczorem w sobotę pójść z dzieckiem do lasku na spacer, przy okazji zaliczyć tor przeszkód i ścieżkę zdrowia przed snem niż iść na imprezę do pubu, siedzieć przy piwie i rozglądać się bez sensu. Szkoda mi już na to czasu. Już się wyszalałam, swoje w życiu wypiłam, poimprezowałam. 
"Mamo, a kto to jest nastolatek?" przeleciałam więc fajne lata pomiędzy 11 a 19... "a 111? - pyta rezolutnie moje dziecko. No fakt w tym wieku znów się jest nastolatkiem:) A więc jeszcze wszystko przede mną:))

mama po 40


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz